Kuba, półwysep Jukatan... i Kawałek Nieba.

To my non-polish speaking friends - English version.

Tym razem postanowiłem posłuchać Pana Hemingwaya:

“It is by riding a bicycle that you learn the contours of a country best, since you have to sweat up the hills and coast down them.”

10 października 2014 roku będę lądować na Kubie. Wymagany przez Reżim bilet powrotny dla turysty już nie do Polski tylko na półwysep Jukatan. Tym razem bez specyficznych planów i znaczących pieniędzy... No właśnie Idea przewodnia wyjazdu to: „MAM CZAS, nie mam pieniędzy”.

Kuba
Chcesz pomóc? Nie mi ale DZIECIOM, czytaj dalej
  



Zbierasz pocztówki? Albo po prostu lubisz pomagać innym i nie masz ochoty wylewać sobie zimnej wody na głowę?


Każdej osobie, która wesprze fundacje postaram się wysłać pocztówkę z miejsca w którym będę się znajdował w trakcie mojej podróży. Wystarczy spełnić powyższy warunek (wierzę na słowo) i wysłać adres na który ma dojść pocztówka na jerzy86@gmail.com




Do usłyszenia i powtarzam do znudzenia: Gońcie swoje marzenia !!!
Jerzy

Dziękuję:
- Rafałowi, złotemu Cykliście ze Świdnicy, za cenne wskazówki rowerowe,
- Marcie i Krzychowi,
- Panu Romanowi, najlepszemu dentyście,
- Panu Piotrowi z Bike Serwis Kościan,
- Panu z Foto Dany za błyskawiczne naprawienie aparatu fotograficznego,
- Panu Pawle, najlepszemu lekarzowi,
- Pani Alicji, za kawał świetnej roboty,
- Rodzinie i Przyjaciołom za wsparcie i wyrozumiałość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz